Dołącz do czytelników
Brak wyników

Czytam i rozumiem

9 lutego 2022

NR 7 (Marzec 2022)

Przyjaciel (nie) na wyłączność

0 140

Hubert i Kacper znali się od przedszkola. Byli praktycznie nierozłączni. Nie tylko trzymali się razem w grupie Żabek, lecz także spędzali ze sobą mnóstwo czasu popołudniami. Byli przyjaciółmi i nawet obiecali sobie, że zostaną nimi na zawsze.
W tym roku chłopcy rozpoczynali naukę w szkole. Co prawda rodzice zapisali ich do tej samej podstawówki, ale chłopcy trafili do dwóch różnych klas. Kiedy wakacje dobiegły końca, a pierwszy szkolny dzwonek wzywał do nowej przygody, zarówno Kacper, jak i Hubert byli pełni obaw. Dali sobie jednak słowo, że będą trzymać się razem, nawet mimo tego, że będą w innych klasach. 
Hubert usiadł w drugiej ławce pod oknem. Po chwili dosiadł się do niego uśmiechnięty, czarnowłosy chłopiec.
– Cześć! Jestem Patryk! – wykrzyknął wesoło, wyciągając rękę na powitanie.
– A ja Hubert – odpowiedział chłopiec, nieśmiało odwzajemniając uścisk. 
Od słowa do słowa okazało się, że chłopcy lubią te same zabawy, a nawet jedzenie. Tematom do rozmów nie było końca. 
Pierwszy dzień Kacpra nie był tak łatwy i tęsknił za przyjacielem. Nic zatem dziwnego, że kiedy tylko nadarzyła się okazja, pobiegł pod klasę Huberta. Zobaczył, że jego przyjaciel rozmawia z jakimś chłopcem. Zawołał go. Nic. Zawołał drugi raz. Znowu nic. W końcu jakaś dziewczynka podeszła do Huberta i pokazała mu stojącego w drzwiach i wołającego go chłopca. Hubert jedynie pomachał Kacprowi i wrócił 
do rozmowy z nowym kolegą. Nawet do niego nie podszedł. Kacper wrócił 
do swojej klasy. Był nie tylko smutny, ale wręcz wściekły. 
Po południu mama, jak...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy