Ciekawość może zaprowadzić bardzo daleko

Ściśle fajne!

Czy zastanawiałeś(-aś) się kiedyś, skąd biorą się wielkie odkrycia? Często wszystko zaczyna się od jednego prostego pytania: „Dlaczego?”. Nazywam się Zuzia i chciałabym opowiedzieć ci, jak zwykła ciekawość świata zaprowadziła mnie do nauki.

Wszystko zaczęło się w lesie

Podczas pandemii często spacerowałam po lesie niedaleko mojego domu. Z czasem zaczęłam zauważać rzeczy, których wcześniej nie dostrzegałam – ślimaki na mchu, żyłki na liściach czy kolorowe kwiaty. To właśnie wtedy coraz bardziej interesowała mnie przyroda.

POLECAMY

Zaczęłam rozpoznawać rośliny, czytać atlasy i zbierać zioła. Dołączyłam też do kółka biologicznego, gdzie poznałam osoby o podobnych zainteresowaniach. Każda kolejna odpowiedź prowadziła do następnych pytań.

Pierwsze własne eksperymenty

W liceum pojechałam na obóz naukowy i poznałam naukowców prowadzących badania. Pomyślałam wtedy, że ja też chciałabym odkrywać coś nowego.
Na strychu urządziłam małe laboratorium. Hodowałam rośliny i sprawdzałam, czy specjalny nawóz z nanocząsteczkami chitozanu* pomoże im lepiej radzić sobie z sus...

Pozostałe 80% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI