Dołącz do czytelników
Brak wyników

Czytam i rozumiem

22 grudnia 2021

NR 6 (Luty 2022)

Marcelek nie chce spać

0 189

Minęła 21:39, a Marcelek skakał po łóżku, wykrzykując rytmicznie:
– Spanie-gadanie! Spanie-gadanie!
Jego tata siedział na brzegu łóżka z głową ukrytą w dłoniach. Był załamany, wypróbował już chyba wszystkie sposoby na uśpienie dziecka, ale niestety, ani czytanie, ani śpiewanie, ani ciepłe mleko, ani prośby (na poważnie), ani groźby (na żarty), nie działały. Marcelek wciąż skakał po łóżku.
– Spanie-gadanie! Spanie-gadanie!
Nagle tacie przyszedł do głowy pewien pomysł.
– Synku, mam propozycję.
– Jaką? 
– Zamieńmy się miejscami. 
 

POLECAMY


Marcelek przestał skakać. 
– Jak to?
– Ja będę tobą, a ty mną. 
– Mam iść do pracy? – Marcelek najpierw się przestraszył, a po chwili ucieszył.
– Przecież jest noc – zauważył tata.
Marcelek najpierw posmutniał, a po chwili poweselał. 
– Mogę oglądać seriale do późna? – Znowu zaczął skakać po łóżku. 
– Nie. Będziesz mnie usypiał.
– Przecież to łatwe! – krzyknął Marcelek.
– Tak myślisz? – zapytał tata. 
 – Jasne. 
Chłopiec zeskoczył z łóżka i usiadł na jego brzegu. 
– No, dalej, tato! Skacz. 
Tata wgramolił się na łóżko, coraz mniej pewny tego, co robi. 
– Skacz, tato!
Tata podskoczył lekko. Łóżko zatrzeszczało. 
– Wyżej, wyżej! – wołał podekscytowany Marcelek. 
– Chwila, chwila. – Tata spojrzał na synka surowo. – Miałeś mnie uśpić. 
– Przecież to robię, tato, skacz! Wysoko!
Tata stanął na łóżku i zaczął skakać. 
– S...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy