Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa rodzica

15 lipca 2022

Neofobia żywieniowa - jak ją rozpoznać i zwalczyć?

0 103

„Za babcie! Za dziadka! Za mamę!” – dorosłym znane są zachęty i „sztuczki” mające na celu uatrakcyjnić niejadkowi jedzenie, które są dość często zwieńczone sukcesem. Jednak zdarzają się przypadki, gdzie prośby, wierszyki, piosenki czy suplementy diety pobudzające apetyt nie poskutkują. Neofobia żywieniowa rządzi się swoimi prawami i zasadami, a walka z nią wymaga zupełnie innego podejścia.

Czym objawia się neofobia żywieniowa?

Neofobia żywieniowa to zaburzenie zaliczanie do sensorycznych awersji pokarmowych. Nie poskutkują tu porady w stylu „jak zgłodnieje, to zje” albo „zwyczajnie jest rozkapryszony i je za dużo słodyczy, postaw na warzywa”. Dzieci z neofobią żywieniową jedzą tylko dobrze sobie znane produkty, często ograniczając je do kilku pozycji. Awers i strach przed jedzeniem może wywołać nawet zmiana opakowania akceptowanego produktu, a zachęta do spróbowania zupełnie nowych rzeczy może wywoływać panikę lub odruch wymiotny. Zdecydowanie różni się to od bycia zwykłym niejadkiem i nie mija samoistnie. Jak dokładnie rozróżnić, czy nasze dziecko ma poważny problem żywieniowy, czy przejściowy okres tworzenia własnych upodobań smakowych? Warto zwrócić uwagę na kilka znaczących różnic.

Niejadek zazwyczaj swoje menu zaczyna zawężać od 3 roku życia, ale dalej jego pula akceptowalności żywieniowej będzie wynosić około 30 pozycji. Może długotrwale spożywać jeden produkt, nim swoje upodobania skieruje na kolejny. Na przykład przez trzy miesiące będzie jadł tylko ziemniaki, a po upływie tego czasu może je zamienić na makaron. Poza tym, jeśli niejadek poczuje silny głód, jest w stanie zjeść produkty spoza swojej listy ulubionych potraw i dań. 

Dziecko z neofobią żywieniową może wykazywać wstręt do jedzenia tuż po narodzeniu – w czasie okresu niemowlęctwa. Jedzenie nowego produktu (a nawet jego zapach czy faktura) wzbudza w nim niekontrolowany strach, panikę, odruch wymiotny, a także problemy gastryczne. Dodatkowo neofobia żywieniowa często towarzyszy dzieciom ze Spektrum Autyzmu, zaburzeniami oralno-motorycznymi i problemami gastrologicznymi. W odróżnieniu od niechęci do jedzenia problem neofobii nie zniknie, a wręcz się nasili bez odpowiedniej terapii i wsparcia, a dodatkowo dziecko pomimo silnego głodu nie jest w stanie zjeść produktu spoza akceptowalnej listy menu.   

Zagrożenia wynikające z neofobii żywieniowej

Wystąpienie neofobii żywieniowej u dziecka niesie za sobą ogromne ryzyko niedożywienia, a co za tym idzie prawidłowego rozwoju. Brak witamin i minerałów odbije się na wzroście kości, rozwoju mózgu czy innych organów – może doprowadzić również do ich niewydolności. Organizm dziecka szczególnie potrzebuje zbilansowanej i zróżnicowanej diety, a neofobia to całkowicie uniemożliwia. Samo naciskanie na dziecko, aby zjadło inny posiłek, nie wystarczy i może wzmocnić fobię. To jednak to nie wszystko.

Neofobia żywieniowa zostawia swoje piętno także na życiu towarzyskim i relacjach społecznych w późniejszym etapie dojrzewania dziecka. Może ono stronić od ludzi, towarzystwa i spotkań, które wiążą się często ze spożywaniem posiłków. Tak zwana kultura jedzenia widoczna jest w każdym elemencie naszego życia: wyjście do kina, domówka, spotkanie biznesowe, konferencja, święta, uroczystości przedszkolne lub szkolne, weekendowe spotkania – każdej z tych chwil towarzyszy kontakt z jedzeniem i przekąskami, a w przypadku neofobii żywieniowej może to prowadzić do całkowitej eliminacji życia społecznego. 

Neofobia żywieniowa – dlaczego?

Co może być zatem przyczyną neofobii żywieniowej? Lekarze wymieniają kilka możliwych przyczyn. Mogą to być czynniki genetyczne, czynniki biologiczne m.in. sposób żywienia kobiety w czasie ciąży, który przekładał się na skład mleka matki. Fobia może się też rozwijać pod wpływem osobowości dziecka lub przebytych chorób (częste biegunki, zaparcia, wymioty, alergie pokarmowe, spektrum autyzmu). Wisienką na torcie będą własne doświadczenia dziecka z jedzeniem i posiłkami tj. zbyt późne i gwałtowne rozszerzanie diety, stres lub napięta atmosfera podczas posiłków. Zauważono również, że niektóre z przypadków neofobii żywieniowej mogły zostać wywołane poprzez nadmierne przyjmowanie u dzieci suplementów witaminowych. 

Skoro już wiemy, jak groźna jest neofobia żywieniowa i co mogło ją „aktywować”, to zobaczmy, jak można ją pokonać!

Neofobia pokarmowa – co zrobić i jak działać?

Przede wszystkim koniecznie warto udać się z dzieckiem do lekarza – pediatry, psychologa lub behawiorysty. Wielopoziomowa konsultacja może pomóc w opracowaniu lepszego planu terapeutycznego, a to przyczyni się do szybszych efektów terapii. Co ponadto? Oprócz wskazówek i zaleceń lekarza niezbędne jest wprowadzenie kilku zmian do codziennego życia. 

Ekspozycja na nowe pokarmy – zamiast zmuszać czy prosić dziecko do zjedzenia konkretnego produktu, pozwól mu się z nim oswoić. Pozostaw go w widocznym miejscu i nie nakłaniaj do spróbowania. Gdy dziecko stopniowo zapozna się z wyglądem np. pomarańczy, może zechcieć poznać fakturę owocu za pomocą dotyku czy zabawy, co będzie kolejnym krokiem do jego spróbowania. 

Połączenie znanego z nieznanym – przygotowując dziecku posiłek, który akceptuje, dodaj do niego odrobinę „nowości”. Nie chodzi o to, by do akceptowalnych ziemniaków dodać od razu łyżkę groszku. Poprzestań na dwóch ziarenkach i obserwuj reakcję dziecka. Być może za którymś razem odważy się sięgnąć po mały groszek i go spróbować. 

Wspólne zakupy – często bywa tak, że dziecko jest nieufne do produktów, które kupują rodzice i „nagle” pojawiają się w domu. Warto zatem poświęcić trochę czasu i robić zakupy żywieniowe wspólnie z dzieckiem. Jest to też forma ekspozycji na produkty, z którymi dziecko oswaja się w innych warunkach. 

Spokój, relaks i wspólne chwile – starajcie się jeść wszystkie posiłki razem i zadbajcie podczas nich o miłą atmosferę. Nie poruszajcie trudnych czy stresujących tematów, aby jedzenie nie kojarzyło się dziecku negatywnie. Wyłączcie telewizor i skupcie na przyjemności danej chwili. 

Uważaj na porcję – staraj się nie podawać dziecku dużych porcji. Ogrom jedzenia na talerzu, nawet akceptowalnego posiłku, może wywołać niepokój i lęki, a to po raz kolejny wpłynie negatywnie na postrzeganie danych produktów. 

Chwal – istotne jest także dostrzeganie nawet najdrobniejszych postępów dziecka i jego walki z fobią. Mów mu o tym, jak jesteś dumna, ale unikaj nagradzania niezdrowymi przekąskami. 

Jeśli chcesz poszukać dodatkowych informacji na temat walki ze stresem podczas jedzenia lub zaburzeń odżywiania, polecamy niniejsze artykuły: ARFID, zaburzenie odżywiania oraz Brak apetytu – co może być jego przyczyną?

Mogą pomóc Ci one znaleźć indywidualne rozwiązanie dla problemu i podpowiedzieć, jak dostosować codzienny schemat posiłków do potrzeb dziecka. Pamiętaj jednak, że walka z fobią zawsze wymaga czasu i nie zniknie z dnia na dzień. Wygrana jest jednak możliwa, a dzięki determinacji i wsparciu całej rodziny, można osiągnąć prawdziwy sukces! 

Przypisy