Dołącz do czytelników
Brak wyników

Anegdotka Kotka Łaskotka

9 lutego 2022

NR 7 (Marzec 2022)

Przyjaciółmimi

0 225

Kalinka pierwszy raz spędzała kilka dni na wsi u babci i dziadka. Dziwiła się co prawda, kiedy mama stwierdziła, że są z tatą zmęczeni i muszą odpocząć. Przecież Kalinka pozwalała rodzicom bawić się z nią codziennie aż do wieczora, i to od razu po ich powrocie z pracy! Powinni więc być wypoczęci. No, ale cóż, rodzice czasem tak mają, że wymyślają problemy. Na przykład przed chwilą. Mama powiedziała, że pod żadnym pozorem Kalince nie wolno podchodzić 
do stojącego na podwórku traktora. I że nie wolno wchodzić do stodoły, gdzie była drabina prowadząca na stryszek z sianem. Wychodząc na podwórko, Kalinka zastanawiała się, czy wdrapać się najpierw na traktor, czy od razu zwiedzić stodołę, najpierw jednak zobaczyła coś, co odsunęło od niej myśl o traktorze i stryszku. 
Pod stojącą przy ścianie domu ławeczką leżał pies, Kazik miał na imię. Kazik leżał sobie na boku w cieniu ławeczki i to było jeszcze normalne. 
Ale obok psa, bardziej w słońcu, leżał kot (Pazurek) i jakby nigdy nic opierał głowę na boku psa! A przecież pies powinien gonić kota, kot powinien wdrapać się na drzewo, a Kalinka powinna się wtedy śmiać. 
– Panie Kaziku! Tak nie można! – stwierdziła dziewczynka z powagą. 
Kazik otworzył oko, zamachał ogonem i zamknął oko. Pazurek w ogóle nie zareagował. 
– Hej, musicie się gonić! – krzyknęła Kalinka.
Pazurek poderwał się na cztery równ...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy