Słoniafelek i uprzejma Henia

Anegdotka Kotka Łaskotka

Słyszeliście o Słoniafelku? Mieszka w tamtej chatce na wzgórzu. Naprawdę o nim nie słyszeliście? To teraz możecie usłyszeć, bo idzie właśnie ścieżką prowadzącą na wzgórze i śpiewa:
– Rampampam!
Po każdym rampampamie przesuwa odrobinę głaz. Nie jest mu łatwo, gdyż głaz jest wielki. Tymczasem przechodzi sobie ścieżką hiena Henia, szczycąca się swoją uprzejmością. 
– Dzień dobry, Słoniafelku, radzę ci pchać ten głaz ostrożnie, gdyż możesz nabić sobie nim guza – stwierdza Henia. 
– Cześć, Henia, rampampam, dzięki za troskę, myślę, że sobie, rampampam, poradzę – odpowiada Słoniafelek. 
Henia postanawia być nie tylko uprzejma, lecz także pomocna. 
– Wiesz, co? Pomogę ci z tym głazem. 
– Nie trzeba, rampampam, Heniu, chcę to zrobić sam.
– Ależ, co ty opowiadasz! Widzę, że się męczysz! Pomogę ci – decyduje Henia i rzuca się na głaz. 
Głaz, jak to głaz, pozostaje niewzruszony, Henię zaś odrzuca na metr czy dwa. 
– Auć! – syczy Henia. – Niedobry głaz!
Słoniafelek pomaga jej wstać i mówi:
– To dobry głaz. Rampampam. Bardzo dobry. Będzie pięknie wyglądał obok mojego, rampampam, domku. 
Henia znowu rzuca się na głaz z okrzykiem:
– Tak łatwo się nie poddam!
Głaz znowu ani drgnie, Słoniafelek łapie Henię w locie i stawia na ziemi. 
– Heniu, nap...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy