Wstyd w roli głównej

Kuferek z emocjami

Amelia uwielbiała teatr. Odkąd była mała, marzyła o tym, by występować na scenie. Niestety, nigdy nie wzięła udziału nawet w jednym szkolnym przedstawieniu. Za bardzo się wstydziła, cały czas słyszała w głowie głos: „Nie jesteś wystarczająco dobra! Ośmieszysz się!”.
Wolała więc nie ryzykować i wszelkie spektakle oglądała z widowni. Tylko w sercu czuła coraz większy smutek związany ze swoim ogromnym marzeniem, którego wciąż nie realizowała.
Pewnego dnia, idąc szkolnym korytarzem, zauważyła wielki kolorowy plakat, a na nim zaproszenie do udziału w najnowszym projekcie teatralnym. Amelia poczuła niesamowitą ekscytację.
– To zaproszenie jest jakby skierowane do mnie! Tym razem muszę spróbować – pomyślała przejęta.
Niestety, już po chwili usłyszała znajomy wewnętrzny głos: „Nikt cię przecież nie wybierze. Jesteś brzydka i nie masz talentu. Wszyscy będą się z ciebie śmiać!”.
Dziewczynka poczuła, jak pełne wstydu łzy napływają jej do oczu. Smutna poczłapała na kolejną lekcję. 
Mimo wszystko trzy dni później nogi niemal same zaprowadziły ją na przesłuchania do spektaklu. Schowała się w kącie i z ukrycia obserwowała rówieśników wcielających się w kolejne postaci. 
Po dwóch godzinach wszystkie role znała na pamięć i cichutko szeptała je wraz z występującymi na scenie osobami. Jednak z każdą chwilą coraz mocniej wczuwała się w wypowiadane słowa, a one stawały się coraz głośniejsze. Nagle zauważyła, że w sali zrobiło się podejrzanie cicho. Gdy rozejrzała się wokół, okazało się, że wszyscy patrzą w jej stronę. 
Amelia ze wstydu chciała się zapaść pod ziemię, wyparować lub chociaż stać się niewidzialną. Wiedziała, że jej twarz jest ze wstydu czerwona i że zaczęła się bardzo pocić.
Jej wewnętrzny głos krzyczał głośno jak nigdy dotąd: „Ale się ośmieszyłaś! Teraz już nikt nie będzie się z tobą przy...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy