Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa rodzica

27 lipca 2022

Jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw?

0 61

“Kto je sałatki, ten jest piękny i gładki!” Niestety mimo prawdziwości tego powiedzenia, dzieci nie zawsze są skłonne przezwyciężyć swoją niechęć do warzyw. Rodzice mogą być tym zaniepokojeni i zmartwieni, zwłaszcza, że urozmaicona dieta jest podstawą prawidłowego rozwoju. Jak zatem zachęcić dziecko do jedzenia warzyw, aby każdy posiłek nie kończył się rodzicielskimi prośbami i kapryszeniem pociechy?

Płacz, krzyk, wyrzucanie zawartości talerza, prośby, groźby i rozpacz – jedzeniu warzyw mogą towarzyszyć rozmaite emocje oraz zachowania. Dzieci mają tendencję do stanowczego okazywania swoich poglądów, zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie warzyw. Bywa tak, że rodzice czują się bezsilni, a każdy wspólny posiłek kojarzy się z dziecięcym dramatem. Jak przekonać dziecko do jedzenia warzyw, jeśli malec jest nieugięty? Przyjrzyj się swoim technikom przekonywania. Czy opierają się na zmuszaniu albo groźbach, że nie obejrzy ulubionej bajki? Takie działanie tylko zaostrzy opór ze strony pociechy. By móc pracować nad niechęcią dziecka do jedzenia, najpierw zadbaj o swoje nastawienie.

  • okazuj cierpliwość. Dzieci widząc brak negatywnej reakcji z Twojej strony, mogą dostrzec, że to ich zachowanie jest konfliktowe i nie przynosi rezultatów. To pierwszy krok, który pomoże Ci zapanować nad “humorami” dziecka i udowodnić, że siła charakteru nie drzemie w krzyku, a stanowczym spokoju. 
  • nie zmuszaj i się nie poddawaj – jeśli dziecko nie chce zjeść marchewki, nie namawiaj i nie kuś słowami „będziesz duży i silny”. Dzieci nie patrzą kategoriami skutków perspektywicznych. Dla nich liczy się tu i teraz. Nie oznacza to jednak, że masz ustępować. Spróbuj za jakiś czas ponowić próbę podania warzyw, aż malec zobaczy, że jesteś konsekwentna i może warto odpuścić.   
  • nie panikuj – rodzice wręcz wmuszają w pociechy warzywa, bo są one bogate w minerały i witaminy. Jednak strach przed niedowitaminizowaniem lub niedoborem minerałów prowadzi do spirali zachowań, które napędzają problem. Pamiętaj, że z podobnym problemem borykają się też inni rodzice, a dzieci prędzej czy później przekonują się do warzywnego menu. W twojej gestii jest jedynie to przyspieszyć. 
     

Przyczyna warzywnej niechęci

Zamiast usilnie zastanawiać się, jak przekonać dziecko do jedzenia warzyw, pomyśl, co może być powodem niechęci. Być może dziecku konkretne warzywo kojarzy się z czymś negatywnym, np. w przeszłości zjadło je w niezbyt smacznej postaci, było zmuszone do jego zjedzenia przez opiekuna przedszkolnego lub szkolnego, albo gustuje w zupełnie innych smakach. Pamiętaj, że powód niechęci do jedzenia warzyw u dzieci może być niezwykle trywialny, m.in. w obejrzanej bajce czy filmie główny bohater nie lubi jakiejś warzywnej potrawy. Dzieci naśladują nie tylko dorosłych, lecz także postacie, z którymi się utożsamiają. 

 Ale to nie wszystko. Niekiedy problem może być bardziej złożony. Neofobia żywieniowa, nietolerancja pokarmowa czy refluks mogą być przyczyną niechęci do warzyw. Po ich zjedzeniu dziecko może odczuwać dolegliwości bólowe, które często mylone są z „nerwobólami”, wynikającymi z negatywnych emocji towarzyszących podczas jedzenia. Nie ignoruj zatem skarg dziecka na konkretne objawy i w razie konieczności skonsultuj się z pediatrą.  

Problemy z jedzeniem warzyw można również zaobserwować u dzieci z autyzmem lub ze spectrum autyzmu. Zazwyczaj mają one zaburzenia z zakresu SI, co może przekładać się na akceptowalność diety. Być może Twoje dziecko nie lubi danej struktury lub określonego koloru warzyw – zielone lub o chropowatej powierzchni (brokuł) będą dla niego nieakceptowalne, ale czerwone lub o gładkiej strukturze (papryka) nie będą stanowić problemu. Dopasuj wówczas dietę, uwzględniając ten istotny niuans. 

Jak nauczyć dziecko jeść warzywa i owoce?

Znając główny problem i przyczynę niechęci dziecka, możesz łatwiej i trafniej dostosować „zabiegi zachęcające”. Oto one:

  1. Estetyka jest ważna! – dzieci niekiedy nie chcą zjeść warzyw, bo wyglądają dość „nieciekawie”. Jak to zmienić? Twórz jadalne obrazki. Ogórek idealnie nadaje się na oczy, a marchewka umiejętnie pocięta może być imitacją króliczych uszu. Oczywiście w tym wypadku musisz poświęcić więcej czasu na przygotowanie posiłku, wykazać się wyobraźnią i manualnymi zdolnościami, ale trening czyni mistrza oraz przyniesie oczekiwane rezultaty. 
     
  2. Urozmaicaj, nie powtarzaj – kreatywne gotowanie wiąże się z niepowtarzalnością menu. Niestety pod wpływem obowiązków czy braku sił nie zawsze będziesz mieć pomysł „co ugotować tym razem”. Z pomocą mogą Ci przyjść specjalistyczne opracowania jadłospisów. Zdrowe żywienie w przedszkolu czy Diety w pediatrii, to przykładowe z opracowań, które zapewnią Ci dostateczną ilość pomysłów na długi czas. 
     
  3. Dawaj dobry przykład – jeśli chcesz zachęcić dziecko do jedzenia warzyw, sam nie możesz od nich stronić. Gdy dziecko zobaczy, że Twój talerz znacząco różni się od jego, tym bardziej zawetuje Twoje starania. 
     
  4. Używaj podstępów – mimo że hasło może budzić kontrowersje, warto uwzględnić je w swoich staraniach zareklamowania warzyw. Przygotuj dania, w których nie widać, że są warzywa. Muffinki, czy babeczki wyglądają niepozornie i „normalnie”, ale to od Ciebie zależy, jaki będzie ich skład. 
     
  5. Dodatki mają znaczenie – samo warzywo może być dla dziecka niesmaczne, ale podane z dipem, sosem, czy rozpuszczonym serem stanie się dla niego odkryciem smakowym, które zachęci do jedzenia warzyw. 
     
  6. Wspólne zakupy i gotowanie – wspólne wybieranie i przygotowywanie warzyw oraz owoców może być strzałem w dziesiątkę, szczególnie wśród dzieci z neofobią żywieniową. Dokładne ich obejrzenie, dotknięcie i możliwość wyboru sprawi, że dziecko chętniej uwzględni je podczas obiadu. 
     
  7. Zdrowe przekąski – pochowaj słodycze i wystaw na ekspozycję owoce i warzywa. Możesz je wcześniej atrakcyjnie pociąć i przygotować. Tym sposobem dziecko przyzwyczai się do obecności warzyw w domu, a nie mając słodkiej alternatywy do podjadania, sięgnie po to, co ma w zasięgu wzroku. 

Oczywiście wprowadzenie tych wszystkich kroków nie zawsze będzie łatwe, ale nie poddawaj się. Staraj się dostosować je do własnej sytuacji i okoliczności, ale przy tym pamiętaj, że konsekwencja i wytrwałość zawsze skutkują upragnionymi rezultatami.   

Przypisy